Wybuch wulkanu na wyspie. Nie żyją trzy osoby, kilkunastu rannych
Wulkan Dukono, jeden z najbardziej aktywnych w Indonezji, wybuchł w piątek 8 maja o 07:41 czasu lokalnego, wyrzucając popiół na wysokość około 10 kilometrów. Po erupcji rozpoczęły się poszukiwania turystów, którzy udali się na szczyt mimo ostrzeżeń dotyczących wspinaczki i oficjalnego zamknięcia szlaku turystycznego tego dnia. W wyniku obrażeń spośród 20-osobowej grupy kilkanaście osób trafiło do szpitala. Trzech turystów straciło życie – dwoje obywateli Singapuru i jedna osoba z Indonezji.
Wybuchł wulkan w Indonezji. Na szlakach byli turyści
W piątek rano na wyspie Halmahera doszło do potężnej erupcji Dukono. Posiadająca wiele kraterów góra o wysokości 1229 m n.p.m. jest popularnym celem wycieczek z przewodnikiem. Niestety, podczas wybuchu na szlakach tego dnia także znajdowali się turyści. Jak podkreślają władze, ostrzeżenia przed potencjalną erupcją były w ostatnich dniach szeroko rozpowszechnione w mediach społecznościowych, a na samej trasie znajdowały się banery przypominające o zagrożeniu. Doszło jednak do zaniedbań organizatorów wypraw, a oficjalne zamknięcie szlaków zostało zignorowane.
Trzy osoby nie żyją, wielu rannych
Po wybuchu rozpoczęły się poszukiwania turystów. Indonezyjskie służby zostały powiadomione o grupie liczącej dwadzieścia osób, której członkowie wymagali natychmiastowej ewakuacji. Już wtedy pojawiały się pierwsze doniesienia o ofiarach, które zostały potwierdzone kilka godzin później. Wszyscy w momencie erupcji znajdowali się zdecydowanie zbyt blisko krateru. Śmierć na miejscu poniosły trzy osoby – dwoje obywateli Singapuru, a także miejscowy turysta z Indonezji. Obrażenia wymagające hospitalizacji poniosło piętnaście osób.
Miejscowi eksperci podkreślają, że wpływ na duże zainteresowanie wulkanem mają samozwańczy podróżnicy i influencerzy. „Członek Indonezyjskiego Stowarzyszenia Ekspertów ds. Katastrof Dr Daryono zwrócił uwagę na filmy zamieszczone przez wspinaczy w mediach społecznościowych, na których widać, jak z powodzeniem zdobywają górę. Stwierdził, że nie należy ich traktować jako wskazówek bezpieczeństwa” – pisze BBC. Tylko od końca marca wulkan Dukono wybuchał blisko 200 razy.